WebLion.pl - Zapiski Internauty

Ustawowa kicha - był sobie samochód... PDF Drukuj Email
  

28 listopada 2003 kupiliśmy samochód. Potrzebny był do pracy, więc z benzyny zrobiliśmy po trzech, czterech dniach gaz (1200pln). Nie był to jakiś super pojazd, a "przechodzony" VW Golf. Aby nadawał się do eksploatacji oddaliśmy go w ręce mechaniorów, którzy testowali go (łącznie) około tygodnia.
Kiedy przyprowadziłem go od ostatniego z mechaników i zostawiłem na parkingu nie pomyślałem, że widzę naszego VW ostatni raz "żywego"...

(Data pierwszej publikacji: 2004-03-16 22:30:11)

Art. 289. KK stanowi:

  • § 1. Kto zabiera w celu krótkotrwałego użycia cudzy pojazd mechaniczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
  • § 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 pokonuje zabezpieczenie pojazdu przed jego użyciem przez osobę nieupoważnioną, pojazd stanowi mienie znacznej wartości albo sprawca następnie porzuca pojazd w stanie uszkodzonym lub w takich okolicznościach, że zachodzi niebezpieczeństwo utraty lub uszkodzenia pojazdu albo jego części lub zawartości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8
Niecałe trzy tygodnie od daty kupna auta, około godziny 10:00 wyjrzałem przez kuchenne okno w kierunku parkingu. Jakież było moje zdziwienie, kiedy dotarło do mnie, że po Golfie nie ma ani śladu...
Telefon na policję... Kiedy wymawiam pierwsze litery/cyfry tablicy rejestracyjnej samochodu, policjat wchodzi mi w zdanie i dopowiada ostatnie trzy cyfry... No to już go mają - pomyślałem.

W nocy jacyś popaprańcy korzystając z tego, że Ustawy itp. pisze się w Najjaśniejszej pod bandytów, włamali się do Golfa, pojechali na toruńską Barbarkę, rozkradli i zatopili w tamtejszym stawie.

Dostaliśmy kwit z policji. Na początku czytamy:
Na podstawie art. 305 par. 4 kpk zawiadamiam, że w sprawie krótkotrwałego użycia pojazdu w której Pan(i) jest pokrzywdzonym(ą), wszczęto dochodzenie o przestępstwo przewidziane w art. 289 par. 2
- którego treść zacytowałem wyżej.

Krótkotrwałe użycie pojazdu! Co za bzdura! Auto nadaje się tylko na złom (a i tu trzeba działać szybko, bo koroduje)!

Tego popaprańca z pewnością policja nie znajdzie, a co my samochodu nie mamy, to nie mamy... i jakie to jest krótkotrwałe użycie pojazdu?!

Rozumiałbym to wtedy, gdyby popapraniec śpieszył się gdzieś i "pożyczyłby" naszego Golfa do przemieszczenia się, a następnie nieuszkodzonego pozostawił. A tu - rozkradziony i utopiony, a policja zgodnie (chyba) z Ustawami i KK opisuje to jak powyżej.

To kolejny absurd w Najjaśniejszej. Totalny debilizm.
Nie ma auta, nie będzie odszkodowania, sprawę umorzą, pozostanie niesmak i strata gotówki...

 

 

Potrzebna pomoc!

LumiSfera

Reklama

Picasa

Helion poleca!

Z videoteki

Rocznicowa niespodziewajka

Moje miejsca

Sonda

Czy popierasz istnienie serwisów takich jak InterPatrol.pl
 

Link z opisem

Odwiedź strony:
UwolnijMarzenia.pl
Fundacja Pomocy Dzieciom i Młodzieży
iCMS - strony WWW
Projektowanie witryn i sklepów internetowych - iCMS - iSHOP. Kreowanie wizerunku w Internecie
SNUG.pl
Projekty instalacji gazowych, projekty stacji paliw i LPG
Grosz Do Grosza
Stowarzyszenie Ludzi Dobrej Woli BF
Foto-Bydgoszcz
Serwis fotograficzny Konrada Baśkiewicza poświęcony Bydgoszczy

Statystyki

396842
DziśDziś19
WczorajWczoraj60
W tym tygodniuW tym tygodniu351
W tym miesiącuW tym miesiącu250
OgólnieOgólnie396842