|
Od 1998 roku budowałem swój wizerunek w Internecie, ale dopiero rok 2003 stał się dla mnie tym, na który czekałem. Powstał wtedy pierwszy projekt, który jak się później okazało, przyniósł wielu osobom pomoc w internetowym życiu. Z początku była to działalność podobna do tej praktykowanej przez dawne domy kultury, które bezinteresownie organizowały zajęcia dla dzieci i młodzieży.
BOWI Group
Projekt BOWI Group, bo o nim mowa skupiał przede wszystkim młodych internautów, najczęściej webmasterów, którzy uganiali się za plagiatem doskwierającym autorom witryn internetowych. Z początku nie zanosiło się na szerszą działalność, a stroną domową projektu było Forum.KasArt98.com, czyli forum założone na potrzeby mojego ówczesnego serwisu jak i serwisu Krzysztofa KESS'a Szypulskiego. Po około pół roku, wspólnie z prowadzącym projekt Grzegorzem Sędkowskim podjeliśmy decyzję o wykonaniu serwisu internetowego dla Projektu BOWI. Strona, wykonana początkowo przez Grześka stanęła na serwerze firmy DESK.pl, która jako pierwsza z firm, zaoferowała nam usługę hostingu. Firma DESK.pl świadczyła tę usługę przez ponad 12 miesięcy, a popierając nasze działania, nie ograniczała nam powierzchi dyskowej. Projekt rozwijał się z zawrotną szybkością. Z biegiem czasu właściciel serwisu SecurityWortal.pl wykupił dla nas domenę internetową bowi.org.pl.
Sama działalność BOWI z biegiem czasu ewoluowała i tak nastolatków zastąpiły osoby starsze wiekiem. Zmienił się sposób działania i piętnowania zjawiska kradzieży własności intelektualnej. Pomimo odsyłania Internautów w wielu sprawach przede wszystkim na policję, w dalszym ciągu poczta BOWI pełna była wiadomości od osób, które do Grupy zgłaszały się o pomoc.
Z biegiem czasu pozyskałem dla BOWI kolejnych sponsorów. Tomasz Benert z t.m.benert Internet Service użyczył dla BOWI serwera, co zapewniło stabilniejszą pracę zarówno Forum jak i samego serwisu. Firma NetArt zasponsorowała przedłużenie domeny bowi.org.pl na kolejny, trzeci już rok funkcjonowania. Na początku roku 2006, Serwis STAT.pl udostępnił nam wysokiej klasy narzędzie służące do monitorowania witryny BOWI Group i InterPatrol.
InterPatrol.pl
Zaledwie dwa miesiące temu ruszył InterPatrol.pl - kontynuacja Projektu BOWI. Kontynuacja dlatego, że przez długi czas, pod szyldem BOWI działały priorytetowe dla mnie Sekcje Desperado i PeGaz. Napisałem "zaledwie", gdyż dziś, pożegnałem się z administracją serwisu jak i działalnością w Grupie. Miniona niedziela była swoistym przełomem w moim internetowym życiu - wspólnie z żoną i dziećmi odbyliśmy poważną rozmowę odnośnie mojej działalności w Internecie.
Przez trzy lata starałem się pomagać wszystkim tym, którzy pomocy potrzebowali lub choćby potrzebowali wsparcia w swoich działaniach, mających na celu m.in. odzyskanie środków finansowych od nieuczciwych przedsiębiorców lub rozpoczęcie świadczenia usług, za które zapłacili...
Wypracowany kredyt zaufania u wielu osób, spowodował lawinę zgłoszeń. Wiele z nich załatwiałem osobiście wkładając w to czas i środki finansowe. Niestety coraz większe wydatki związane z działalnością non profit uderzyły w moją rodzinę. Pieniądze uzyskane z reklamy linkowej na bowi.org.pl nie pokrywały już od dawna wydatków na telefony, pocztę tradycyjną, czy fax'y...
Między innymi ciągłe kłopoty z rejestracją Stowarzyszenia Internautów Na Rzecz Czystego Internetu uniemożliwiły mi pozyskanie sponsorów, którzy zechcieliby finansować choć w minimalnym stopniu InterPatrol.pl. Brak funduszy oznaczał więc ewentualny koniec działalności.
Napisałem e-mail do członków InterPatrol jak i osób, które współtworzyły vortal, wyjaśniając moją sytuację. Moje słowa spotkały się ze zrozumieniem członków Grupy, a Konrad Baśkiewicz, mający swój udział, również finasowy, zdecydował o przejęciu całości Projektu InterPatrol.
Oddałem ster, ale liczę na to, że Projekt nie umrze śmiercią naturalną. Liczę na to, że Konrad pozyska strategicznego sponsora, który wesprze działania Grupy bez względu na to, czy jest to zarejestrowana działalność, czy też akcja społeczna. Jest mi ciężko na duszy, gdyż włożyłem w budowę tego vortalu sporo serca i chciałbym, aby moja praca nie poszła na marne. Liczę na Agnieszkę Łaźnia, która swoją wiedzą prawniczą może ten vortal utrzymać na właściwym torze, liczę na dalszą pomoc KESS'a, który od strony technicznej opiekuje się i rozwija vortal, liczę na Jurka Łękowskiego, Wojtka Trynkowskiego, Wojtka Plutę, Maćka Brodowicza i Tomka Benert, mając nadzieję, że nie opuszczą Konrada i wspólnie będą uzupełniać się, działając w imię postawionych Grupie celów.
Oddając ster nie spaliłem jednak mostu - będę z cicha i w wolnej chwili doglądał tego, co się dzieje w Grupie. Czasem pewnie coś dodam i napiszę jakiś tekst, ale obiecałem rodzinie, iż poświęcę jej więcej czasu. Musiałem przyznać, iż w wirze pracy na rzecz InterPatrol prawie się zatraciłem... Dzieci moje kończą w tym roku szkołę podstawową i gimnazjum - muszę być przy nich, gdyż chuchając na zimne, muszę zadbać o to, aby ich przyszłość jawiła się w ciepłych barwach.
Na koniec chciałbym podziękować wszystkim Sponsorom, którzy widząc sens istnienia całości Projektu, zarówno BOWI jak i InterPatrol, zechcieli dać coś od siebie. Szczególne podziękowania należą się również Markowi Redesiukowi, który wykonał animacje flash dla InterPatrol, cierpliwie znosząc moje uwagi i pomysły. Dziękuję Internautom za zaufanie. Dziękuję wszystkim tym, którzy aktywnie działali w BOWI Group, w InterPatrol i z różnych względów opuścili Grupę. Dziękuję tym, którzy pozostali i kontynuują to, co trzy lata temu rozpocząłem z Surivem...
Jak powiedział Karol Estreicher, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego - "Nasze życie składa się z kolejnych, koniecznych rezygnacji" - żegnam się, ale będę stał z boku licząc na prawidłowy rozwój Projektu...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
P.S. Koniec działalności w InterPatrol nie oznacza oczywiście całkowitego oddalenia się od Internetu. W dalszym ciągu pozostaję w redakcji Dziennika Internautów, w dalszym ciągu będę dostępny na Forach DI, KasArt98.com, Piwku, WebHostingTalk i innych, które stanowią dla mnie obowiązkową internetową lekturę.
W dalszym ciągu, choć już z mniejszym nakładem czasu, będę na swój sposób przeciwdziałał internetowym naciągaczom i cwaniakom, którym wydaje się, że pod płaszczykiem anonimowości mogą zaśmiecać Internet. |