| Zmieniłem szatkę, a co mi tam |
|
|
|
| Piątek, 05 Styczeń 2007 20:23 | |
|
Wiosna idzie, a może już przyszła, gdyż tego roku zimy chyba nikt nie zamówił, więc postanowiłem nieco uporządkować swoją stronę. Wraz z nowym porządkiem zmieniłem również "skórkę" serwisu. Za oknem jeszcze zimno, a ja lubię lato, lubię kiedy ciepło i stąd trochę cieplejsze kolorki. W związku z zamknięciem serwisu KasArt98.com przeniosłem również kilka pozostawionych tam tekstów.
To stare teksty, ale dla pamięci dostają swoje miejsce pod nowym adresem. Urlop w Marinie - telegraficzny skrót to opis desperackiego wyjazdu na urlop. Desperacki dlatego, że bez samochodu, pociągami, busem, z ładunkiem bagaży ponad siły. Kolejny tekst to wzmianki o wydarzeniach, do których czasami się odwołuję. Często strach odpalić telewizor, ale Znowu to zrobiłem... i później tego w zasadzie żałowałem. Jakoś tak ciężko wtedy i teraz o pozytywne wiadomości. Ta rzeź niewiniątek w odniesieniu do Samoobrony, policjanci na posyłki, arcybiskup kłamca i konfident, sylwestrowi nożownicy, zabójca i gwałciciel dziewczynki z Wałbrzycha... Przecież można oszaleć. Wśród przeniesionych tekstów jest również krótka wzmianka o tym jak Artur Barciś gościł w Toruniu na organizowanych przez Dwór Artusa "Spotkaniach z aktorem". Jako, że miałem przyjemność poznać Artura osobiście, po spotkaniu w Dworze Artusa, przenieśliśmy się do karczmy "U Sołtysa" na małe piwko. Jest również wspomnienie odnoszące się do rodzimej telekomuny. W tekście Stosunek z Telekomuną przestrzegam przed działającą na terenie Torunia, a być może nie tylko, firmą "Kogito". Ta firma nie traktuje swojej pracy, a przede wszystkim klientów poważnie. Telekomunikacja natomiast nie dba o swoje dobre imię - o ile w ogóle można tak powiedzieć... W 2004 roku, po raz drugi spotkaliśmy się z przyjaciółmi na Zlocie Użytkowników Forum Artura Barcisia. Przed tym spotkaniem wzięło mnie na wspominki i napisałem ku pamięci kilka słów. Kolejny Zlot Drużyny Barcisia, znaczy się ten drugi, był jeszcze lepszy niż poprzedni... a może powinienem napisać, że każdy jest inny - niepowtarzalny? Ustawowa kicha - był sobie samochód... Tak, kupiliśmy Golfa, odremontowaliśmy, aby jeździć taniej założyliśmy gaz i poszedł w diabły... Z policyjnego parkingu odbieraliśmy go w samego Sylwestra. Sprawców oczywiście nie odnaleziono... To tyle ze wspominek. Mam nadzieję, że nowa szatka weblion.pl nie będzie nikogo kuła w oczy. Za ewentualne uwagi (na e-mail) z góry dziękuję. |
Moje miejsca
Sonda
Link z opisem
Statystyki
396842
![]() | Dziś | 19 |
![]() | Wczoraj | 60 |
![]() | W tym tygodniu | 351 |
![]() | W tym miesiącu | 250 |
![]() | Ogólnie | 396842 |










