|
Wpisany przez WebLion
|
|
Niedziela, 03 Kwiecień 2005 15:23 |
|
Strona rodzinna to fajna sprawa, ale tylko wtedy, gdy człowiek nie wychodzi przed szereg, kiedy jedynie przytakuje w dyskusjach na forach, kiedy nie robi nic, co mogłoby odezwać się echem. Wystarczy jednak mieć własne zdanie, a już co bardziej złośliwi adwersarze spamują księgę gości, a w komentarzach pozwalają sobie na złośliwe uwagi pod adresem pozostałych członków rodziny, co ogólnie miłe nie jest. Otwieram zatem z dniem pierwszym kwietnia 2005 roku, moją prywatną witrynę internetową. |
|
Więcej…
|
|
|
Wpisany przez WebLion
|
|
Piątek, 25 Marzec 2005 02:04 |
Ceny hostingu od ponad roku spadają na łeb na szyję i całkiem dobre miejsce na swoją stronę można już znaleźć za kilkadziesiąt złotych na rok - takie wrażenie odnosi zapewne wielu webmasterów, z większym i mniejszym doświadczeniem. Warto jednak zwrócić wszystkim uwagę, iż nie nad ceną i ofertą należy się w takiej sytuacji najpierw zastanowić, a nad tym kto za nią stoi. Innymi słowy, czy nie mamy do czynienia z firmą typu "młodociany hosting".
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez WebLion
|
|
Piątek, 25 Marzec 2005 01:08 |
|
"Bezstressowo!! Nie musisz się martwić o swoje zamówienie - bo na każdym etapie realizacji masz możliwość sprawdzenia jego statusu" - takie oto słowa czytamy na stronie internetowej Heyah. Tymczasem samo życie zweryfikowało powyższe hasło reklamowe. Zamówione i opłacone startery, których status figuruje jako "wysłany", nawet jeszcze nie są w posiadaniu Heyah, a "wygrzebane" na stronach e-sklepu numery niekoniecznie dotrą do tego, kto je zamówił...
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez WebLion
|
|
28 listopada 2003 kupiliśmy samochód. Potrzebny był do pracy, więc z benzyny zrobiliśmy po trzech, czterech dniach gaz (1200pln). Nie był to jakiś super pojazd, a "przechodzony" VW Golf. Aby nadawał się do eksploatacji oddaliśmy go w ręce mechaniorów, którzy testowali go (łącznie) około tygodnia. Kiedy przyprowadziłem go od ostatniego z mechaników i zostawiłem na parkingu nie pomyślałem, że widzę naszego VW ostatni raz "żywego"... |
|
Więcej…
|
|
|
Wpisany przez WebLion
|
|
Piątek, 25 Marzec 2005 01:52 |
|
Pod koniec kwietnia zgłosił się do naszej redakcji Czytelnik, który w dobie szumnej reklamy usług Heyah, trafił na jej słaby punkt. Zamówił starter z numerem, którego Heyah fizycznie nie posiadało. Celem wyjaśnienia tej sytuacji skierowałem do Pani Agaty Borowskiej, rzecznika prasowego Heyah e-mail z kilkoma zapytaniami. Niestety na odpowiedź przyszło mi czekać zbyt długo, więc artykuł "Kulawa łapa Heyah" został opublikowany bez wypowiedzi Pani Borowskiej. Jak się okazało był to dobry krok, gdyż spodziewana odpowiedź była prawie natychmiastowa. |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez WebLion
|
|
Dużymi krokami zbliża się kolejny ZLOT forumowiczów Artura Barcisia, do których my również się zaliczamy. Jak w poprzednim roku, punktem zbornym jest Klub "Dziki" w Choszczówce. |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez WebLion
|
|
Zadzwonił do mnie wczoraj (15 marca 2004) bardzo miły pan z bydgoskiej Telekomunikacji. Zaproponował mi przejście z dotychczasowego planu taryfowego na inny (czyt. lepszy), gdzie abonament wynosi 85 złociszy. Opowiadał o długich darmowych wieczorach (od 20:00 do 8:00 rano następnego dnia) i weekend`ach, które mógłbym spędzać mając stosunek z Telekomuną. Był tak podniecony, że zacząłem się go nieco obawiać. Dałem mu jednak możliwość rozkoszowania się zachwalaniem usług firmy, którą reprezentuje. Kiedy był już bliski orgazmu... przerwałem informując, że od pierwszego marca przeszliśmy na ten właśnie plan taryfowy. Rozżalonym głosem powiedział, że widnieliśmy w jego spisie (moja przypowieść - osób przeznaczonych do nagabywania). |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 8 z 9 |